Kompozycje dobre bardziej do tańca niż do różańca, ale nie jest to tylko monotonna łupanina. Dzięki przemyślanej aranżacji i doprawieniu acid jazzowymi dodatkami dancowe klimaty są dostatecznie urozmaicone, żeby wzbudzić moją sympatię do artystów. Co nie oznacza, że chciałbym słuchać tego wiele razy...