Całkowicie nie zgadzam się z kolegą ze Szczecina:) Weźmy pod lupę "Ostatnie kuszenie Chrystusa" Petera Gabriela czy muzykę do Leona Zawodowca Erica Serry- czy tu kolega odważyłby się na komentarz iż muzyka jest przytłaczająca/monotonna. Może Eric Satie też jest monotonny? Zakładam że kolega ze Szczecina nie wie nic o muzyce instrumentalnej. Nic dziwnego Szczecin pod względem rozwoju kulturalnego stoi w miejscu zatem skąd kolega może czerpać odniesienie? Jak Doda przyjedzie to już wielki sukces:) Otóż ta muzyka jest obrazem, wypełnieniem teatralnej sztuki czy też wizualizacji. Jej zadaniem wcale nie jest zrobienie Ci dobrze ale zmuszenie do myślenia i wyczucia klimatu/obrazu. Dlatego mniemam że Guernica Picassa pewnie też byłaby dla ciebie czymś okropnym ale jeślibyś dotarł do istoty przesłania tego dzieła otworzyłby się przed tobą drzwi do świadomości. Ale rozumiem, że kolega zabiegany z dyskoteki na dyskotekę czasu nie ma na zadumę, ech no cóż:)
Szczerze gratuluje Panu Mirkowi -jeszcze się nie spotkałem z tak dopracowanym materiałem muzycznym w wykonaniu Polaka. W muzyce wyczuwalny jest ustawicznie niepokój, walka, puls miasta/fabryki i pustkowia. Czego chcieć więcej. Czekam na kolejną płytę! Panie Mirku tylko proszę mnie nie rozczarować:)